Furca.org

Stacja VII – PAN JEZUS UPADA PO RAZ DRUGI

Czym jest upadek? Czym jest ciężar krzyża co sprawia, że człowiek nie daje rady? Czy upadek to odkrycie nieuleczalnej choroby, niepowodzenie w pracy, powrót do dawnego grzechu? Często reagujemy na nie z niezrozumieniem i pytamy; „Dlaczego? Dlaczego Bóg na to pozwala, dlaczego ja, dlaczego znowu?” Lecz „(…) w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu – w piecu utrapienia” mówi Mądrość Syracha (2, 5). Człowiek się uczy na błędach. Rośnie w mądrości, sile i wierze przede wszystkim poprzez trudne doświadczenia, poprzez porażki, poprzez krytykę. A w cierpieniu, miłość staje się wytrwała.

Św. Franciszek przeżył wiele upadków i cierpień: nieudane podróże do Ziemi Świętej, zmaganie się z organizacją wspólnoty, liczne choroby, z czasem niemalże całkowite oślepienie – a jednak nie ustawał w głoszeniu Ewangelii. Może więc warto inaczej podejść do tego kolejnego upadku. Może zamiast zadawać pytanie, warto odpowiedzieć na bardziej istotne – na pytanie ukryte w każdym upadku. Na pytanie trzykrotnie zadane przez naszego Pana Piotrowi po jego upadku: „Czy miłujesz?”

Czy nie w tym leży istota? Czy nie w miłości odnajdziemy sens? Czy nie dzięki miłości już podeszły w latach ojciec przyjął z powrotem marnotrawnego syna – bez pytań, bez urazy? Czy nie dzięki miłości po każdym naszym upadku, jeśli tylko tego pragniemy,  Bóg nam przebacza w sakramencie pojednania i zaprasza do życia w radości? Czy nie dzięki miłości św. Franciszek, w najcięższym czasie swego życia, stworzył jeden ze swoich najpiękniejszych tekstów – „Pieśń słoneczną”? Czy nie miłość do Ciebie i do mnie prowadziła Jezusa Chrystusa, gdy powstał po raz kolejny aby zdobyć nasze Zbawienie? Czy nie warto zawalczyć o tę miłość jeszcze jeden raz?

Jaka jest Twoja odpowiedź na upadek?

 

Stacja VIII – PAN JEZUS POCIESZA PŁACZĄCE NIEWIASTY

Niezależnie od wcześniejszego stanu zdrowia człowiek, idąc na własną śmierć, niosąc narzędzie męki na barkach, obity, krwawiący, ledwie żywy, nie powinien być w stanie myśleć o czymkolwiek innym poza tym, co dzieje się tu i teraz. Chrystus jednak niewiastom poświęca czas i słowo. „(…) Jezus zwrócił się do nich i rzekł: Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi!” (Łk 23, 28).

Te Słowa zostały zapisane, zachowane i przekazane przez pokolenia po to, abyś usłyszał je także Ty. Bóg pragnie obudzić w Tobie czujność i sumienie, abyś potrafił obiektywnie spojrzeć na świat i na siebie samego: na świat, który bogaci się, tworząc sztuczne środowiska; który utrwala subiektywne „prawdy”, pozwalające na wszystko, a prowadzące donikąd. Pragnie abyś spojrzał na siebie takim, jaki jesteś – ze wszystkimi niedoskonałościami i słabościami, z całym swoim grzechem. Pragnie abyś nie żył w kłamstwie. I choć przejście do życia w prawdzie bywa bolesne, Bóg Cię pociesza, przypomina że nie jesteś sam. Pragnie, abyś wiedział, że kocha Cię takim, jaki jesteś; że zawsze ma dla Ciebie czas i Słowo.

Jeśli pragniesz więcej niż tego, co oferuje świat, jeśli nie chcesz być bierny wobec własnego życia, weź swój krzyż i idź za Panem – tak jak św. Franciszek. W centrum jego przepowiadania zawsze stało naśladowanie Chrystusa – w miłości, szacunku do wszystkich stworzeń i prostocie życia. My również, poprzez drobne, a jednak konkretne starania, możemy zachować jasność umysłu i rozsądne spojrzenie, aby świadomie naśladować Chrystusa i dążyć do Prawdy.

Opracował ks. Piotr Stann